Jak czytać jedną książkę tygodniowo

Jak czytać jedną książkę tygodniowo

Czytanie rozwija, ale na temat jego benefitów nie będę rozpisywał w tym artykule. Jeśli tu trafiłeś, to wiesz o tym doskonale, czytasz książki lub chciałbyś to robić, bo lubisz zdobywać wiedzę, lub dzieła pisane są dla Ciebie po prostu źródłem rozrywki. Dla mnie, przyswajanie wiedzy z książek po prostu polepsza moje samopoczucie i pewność siebie. Subiektywnie odczuwam też (zaraz, odczucia zawsze są subiektywne, nie?) że czytanie potrafi naoliwić mój mózg. To wszystko sprawia że czytanie, jest dla mnie wielką frajdą, a odhaczanie kolejnych dzieł z listy jest przyjemne niczym przebijanie folii bąbelkowej.  

Świat jest obrzydliwie złożony (co czasem przeraża) i składa się na niego miliony zagadnień, cegiełek. Książki pozwalają wyjąć taką cegiełkę z całości i skupić na niej całą swoją uwagę, poznać dokładnie poszczególne zagadnienie. A gdy już ją poznasz, wiesz już 0,000001% więcej na temat świata!

W Polsce, Biblioteka Narodowa co roku przeprowadza badania dotyczące czytelnictwa na terenie kraju. Według ankiety przeprowadzonej na próbie  ponad 2000 osób, w 2018 roku 37% z nich zadeklarowało przeczytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku, 9% osób przeczytało natomiast powyżej 7 książek, ponad 60% badanych natomiast nie sięgnęło po żadne dzieło literackie. Czy można powiedzieć że czytamy coraz mniej? Od 2015 roku znajdujemy się na poziomie ani spadkowym, ani rosnącym, wahania na wykresie można zaliczyć bowiem do błędu pomiarowego.

ile książek czytają polacy?
Liczba przeczytanych książek w latach 2000-2018, badania Biblioteki Narodowej

Z poprzedniego raportu Biblioteki Narodowej, z 2017 roku, wynika również iż ok. 3% osób, czyta 24 książki lub więcej (linki do raportów na końcu artykułu).

ile książek czytają Polacy 2017
książki przeczytane przez Polaków w latach 2012-2017

I w tym momencie dochodzimy powoli do tematu wpisu! Późno prawda? Chciałem po prostu nakreślić “stan rzeczy” i pokazać m.in, że jedynie ok. 3% społeczeństwa czyta więcej niż 24 książki w ciągu roku. Jeśli czytasz ten wpis, chcesz dowiedzieć się, jak znaleźć się w tych 3 procentach a nawet pójść o krok dalej i czytać nie 24, ale aż ok. 52 książki rocznie. Wydaje się to abstrakcyjne, ale jest możliwe.

To nie tak, że przeczytasz mój wpis i od dziś będziesz czytał 4 do 5 książek miesięcznie. Chcę złożyć na Twoje ręce wskazówki i narzędzia, które pozwolą Ci dojść do takiej umiejętności, nie będzie to jednak ani bardzo proste, ani bardzo szybkie (choć to zależy tylko od Twojego zaparcia). Ale nie jesteśmy tu po to, by robić rzeczy proste prawda? Jak powiedział niegdyś John F. Kennedy:

We choose to go to the moon. We choose to go to the moon in this decade and do the other things, not because they are easy, but because they are hard

 Zaczynamy!

1. Zacznij od opanowania umiejętności planowania dnia i Twojego czasu.

Uprośćmy czytanie jednej książki tygodniowo. Jest to po prostu czynność, która zajmie Twój czas. Czasu masz pewnie mało, każdy ma mało czasu, tak jak każdy ma 24 godziny. Jedni nic z tym nie robią, inni dysponując tym samym co do sekundy zasobem, prowadzą cztery firmy, mają rodzinę i znajdują jeszcze czas na hobby. Możesz być, jak to mówi moja babcia, śmierdzącym leniem, możesz być też Elonem Muskiem. Co zrobić by znaleźć czas na daną czynność? Między innymi, możesz zacząć od planowania swojego czasu. Zaplanuj swój dzień tak, by uwzględnić w nim czas na czytanie.Niech to będzie np. 60 minut w ciągu dnia.30 minut po wstaniu, przed śniadaniem, oraz 30 minut przed snem (oderwanie wzroku od ekranu smartfona czy komputera pozytywnie wpłynie też na Twój sen). To godzina dziennie, która pomnożona przez 365, dni da Ci łącznie 22 dni w roku (zakładając że dzień, bez spania, trwa średnio 16 godzin) przeznaczonych TYLKO na czytanie. 

Czytanie książek
kącik do czytania książek

Zakładając że:

  • Średnio czytamy od 200 do 300 słów na minutę (bez większych prób zwiększenia swojego czasu czytania)
  • Jedna książka ma średnio 330 stron 
  • Jedna strona zawiera średnio 300 słów
  • Średnio dzień, bez snu, trwa 16 godzin

W ciągu roku przeczytamy w ten sposób od 4 380 000 do 6 570 000 słów! To jakieś 21  900 stron czyli ok. 66 książek – to aż ponad to, co chcemy osiągnąć, a to dzięki jedynie przeznaczaniu ok. 6% Twoje dnia dziennie.  Jeśli zadowoli Cię przeczytanie 33 książek w ciągu roku, wystarczy że poświęcisz na czytanie codziennie 15 minut po przebudzeniu oraz 15 minut przed spaniem. 

Uwaga! To są założone przeze mnie średnie, jeśli uważasz że powinny być inne, policz je według własnych liczb.

2. Slight Edge, czyli sekret drobnych aktywności wykonywanych regularnie

W poprzednim punkcie ustaliliśmy sobie że czytanie to po prostu czynność, którą warto zaplanować. Jednak każda czynność, planowana długofalowo, wymaga wytrwałości, regularności, sumienności. To coś, z czym walczę całe życie i założe się, że wiesz o czym mówię. Co z tego, że przez tydzień czy nawet trzy, będę codziennie poświęcał na czytanie godzinę dziennie, jeśli po tym czasie zaprzestanę tych prób z powodu zmęczenia, znudzenia, złego planowania dnia czy innych rozpraszających elementów, z którymi spotykamy się na co dzień? Dlatego:

  1. Czyny, nie słowa. Nie mów że przeczytasz 52 książki w ciągu roku, po prostu ZRÓB TO
  2. Fajnie że masz zajawkę, z tym słowem jednak niebezpiecznie mocno kojarzy się coś, co przemija. Przekuj zajawkę w element Twojej codzienności. To jest naprawdę proste stwierdzenie, a jest to jedno z ważniejszych zdań, które powtarzam sobie na co dzień

3. Audiobooki – zanim powiesz „ja tam lubię bardziej wersję papierową” posłuchaj…

Punkt numer 3, niewątpliwie ważny. Bez niego, nie udałoby mi się czytać jednej książki tygodniowo Przekonaj się do Audiobooków. Powiem jeszcze raz. PRZEKONAJ SIĘ do audiobooków! Jeśli nie jesteś mistrzem szybkiego czytania, jeśli nie dysponujesz godzinami dziennie na regularne czytanie książek, naprawdę polecam Ci się przyzwyczaić do takiej formy przyswajania treści. Między styczniem a marcem na moim koncie znalazło się 15 ukończonych książek, czyli ok. jedną na każdy tydzień. 7 z nich czyli 46,7% stanowiły audiobooki. Gdyby nie one, nie dałbym rady podjąć wyzwania czytania jednej książki tygodniowo. Dlatego też, poszerzam definicję słowa “przeczytałem” i mam na myśli raczej – przyswoiłem, dokładnie w takim samym stopniu jak bym ją przeczytał. Sam mówiłem kiedyś “Słuchać książki? Nieee. Papier, to jest to! Poza tym, jestem wzrokowcem”. I wtedy koleżanka namówiła mnie do bezpłatnego okresu próbnego storytell (potem to koszt ok. 30zł miesięcznie, czyli właściwie jednej książki, a dostęp mamy do tysięcy tytułów). Okazało się, że mogę wykorzystać wolny czas podczas dojazdu autem do pracy czy podczas spaceru z psem na “czytanie” książek! Do tego, ustawiając prędkość czytania na 1.5x lub 1.75x okazuje się że 340 stronną książkę można przyswoić w weekend. Genialne! To właśnie jest moja recepta na czytanie książki tygodniowo, a dokładniej jej bardzo ważna część. Więc naprawdę, spróbuj.

stosunek przeczytanych książek do przesłuchanych
przeczytane vs przesłuchane, dotyczy ostatnich 15 książek

4. Daj sobie czas, sporo czasu i rozbij cel na kilka mniejszych. 

Widzisz jak ważny jest czas w dążeniu do, założonego w tym wpisie, celu. Kolejny punkt i znów o czasie! Tym razem zachęcam Cię do nie rzucania się na głęboką wodę. Ja sam nie zacząłem czytać ok. 50 książek rocznie. 

Najpierw był rok, w którym przeczytałam 8 książek. W następnym założyłem sobie cel: przeczytam 24 książki w ciągu roku! Cel udało się spełnić w 92%, przeczytałem wtedy 22 z 24 książek.

wyzwanie które podjąłem niegdyś na Lubimyczytać.pl, zanim doszedłem do jednej książki tygodniowo

Na kolejny rok założyłem: 48 książek (czyli 4 książki miesięcznie, niektórzy natomiast stawiają sobie za cel 52 książki ponieważ jest to liczba tygodni w ciągu roku, zrób jak uważasz, różnica nie jest na tyle duża, by się nad nią szczególnie rozwodzić). Tak w ciągu trzech lat doszedłem od 1 książki raz na 45 dni, do około jednej książki raz na 7 dni. Olbrzymi przeskok? Wymagał czasu, planu i samozaparcia.

5. Nie rozpraszaj się, wyłącz się z życia na czas czytania

Po raz trzeci – to czynność, wymaga skupienia, nie powinna być dystraktowana! Lubię to słowo. Jeśli masz czytać bez przerwy, poinformuj o tym domowników. Powiedz, że potrzebujesz teraz 30 minut skupienia i chciałbyś, by nikt w tym czasie Ci nie przeszkadzał. Wycisz telefon, wyłącz powiadomienia, nastaw stoper na 30 minut. Czas Start! 

pomodoro podczas czytania
Podczas pomodoro, polecam technikę pomodoro

6. Odpowiedz sobie na pytanie, czy to na pewno jest Ci potrzebne?

No właśnie, cel jest ambitny, ale czy sprawi Ci satysfakcję? Frajdę? Czy jest to sprawa, na którą warto poświęcać czas? Dla mnie jest, ale podkreślam, dla mnie. Odpowiedz sobie na te pytania przed rozpoczęciem wyzwania.

7. Kataloguj swoje osiągnięcie!

Przy osiąganiu celów warto korzystać z dostępnych narzędzi. Dla mnie takim narzędziem, przy dążeniu do czytania jednej książki tygodniowo, jest portal LubimyCzytać.pl.  Bardzo przydaje mi się jako sposób katalogowania moich książkowych osiągnięć. Po założeniu konta, możemy ustawić sobie wyzwanie – u mnie jest to wyzwanie 48 książek w 2020 roku. Do tego, portal umożliwia utworzenie półek oraz kategoryzowanie książek. Główne trzy kategorie to:

  • Chcę przeczytać
  • Czytam
  • Przeczytane 

Przykładowo, w kategorii Chcę przeczytać, zaznaczam sobie książki które mam zamiar przeczytać (nie trudno było się domyślić :p), dzięki czemu wiem po co sięgnąć po zakończeniu kolejnej pozycji.

Oznaczanie książek i kontrola swojego wyzwania niewątpliwie ułatwia osiągnięcie celu, mi pomogło! To nie artykuł sponsorowany, jeśli masz jakieś inne narzędzie, korzystaj z niego, LubimyCzytać było moim pierwszym wyborem i zaspokoiło moje oczekiwania na tyle, że nie szukałem dalej.

8. Spróbuj czytać nieco szybciej

Szybkie czytanie nie jest łatwe i wymaga wprawy. Sam nie czytam z zawrotną prędkością – ok. 300 słów na minutę. Czytałem jednak wolniej a nawet mała poprawa sprawiła że oszczędzam nieco czasu (niestety nie badałem, ile dokładnie. Jeśli nie chce Ci się uczyć szybkiego czytania, polecam chociażby używanie wskaźnika podczas czytania. To coś, bez czego nie sięgam po żadną lekturę. Najczęściej jest to ołówek, czasem nawet gałązka. Samo to, potrafi przyspieszyć czytanie oraz skupienie. U mnie działa!

Podsumowując, czytanie jednej książki tygodniowo to czynność która wymaga czasu, odpowiedniego przygotowania i zaplanowania, o których rozpisałem się w niniejszym wpisie. Szczególnie ważne jest wprowadzenie do swojej “diety” audiobooków. Daj znać, ile Tobie udaje się czytać książek w ciągu roku czy miesiąca! I pamiętaj, nie przekładaj zwykłego odhaczania kolejnych tytułów nad uważnym zrozumieniem treści tych lektur : ) Zapraszam Cię też na mojego Instagrama, gdzie regularnie wrzucam różne różności, które mogą Cię zainteresować!

źródła:

https://www.bn.org.pl/aktualnosci/3707-glowne-wskazniki-czytelnictwa-pozostaja-bez-zmian.html
https://www.bn.org.pl/aktualnosci/3497-stan-czytelnictwa-w-polsce—pelny-raport-do-pobrania.html
Raport 2017 BN: https://www.bn.org.pl/download/document/1529572435.pdf
Raport 2018 BN: https://www.bn.org.pl/download/document/1553593649.pdf 
Lubimyczytać.pl

Dodaj komentarz